3 January 2017

Idzie nowe

Godzina 6, budzik dzwoni. Jakoś dziwnie łatwo mi się wstaje, zważywszy na to, iż jest poniedziałek, przysłowiowe "jeszcze pięć minutek" u mnie naprawdę trwa tylko pięć minut. Potem podnoszę się z łóżka i jestem gotowa na to, co przyniesie mi kolejny dzień, tydzień, rok. Zmiana nastawienia naprawdę robi wiele dobrego. W nowy rok wchodzę z głową pełną optymizmu, marzeń i planów i jednocześnie z lekkim zniecierpliwieniem w oczekiwaniu na pierwsze efekty moich postanowień.

Witajcie w nowym roku!
Myślę, że większość z nas już ochłonęła po ostatnich sylwestrowych i noworocznych szaleństwach. Podejrzewam, że niektórzy jeszcze cieszą się kilkoma wolnymi dniami, niektórzy już powrócili do swoich obowiązków w pracy, szkole, czy na uczelni. Przede mną chyba najgorętszy okres, jak do tej pory, a mianowicie: pierwsza sesja! (Może znajdzie się jakiś doświadczony człowiek, który pokrzepi słowami, że wszystko będzie dobrze i to nic tak strasznego, jak się wydaje? ;))


Nowy rok- nowa ja. Nowy rok-stara ja. Wszędzie to słychać. Noworoczne postanowienia, snucie planów i powszechnie pojawiające się pytanie  jak tych postanowień nie zmarnować i je dotrzymać?
Dzisiaj na Facebook'u ktoś z moich znajomych napisał bardzo mądre zdanie. Od noworocznych postanowień lepsze są noworoczne czyny. Chyba lepiej tego określić nie można.
Oczywiście, że plan się przydaje, sama poczyniłam w tym roku parę postanowień, jestem silnie zmotywowana do tego, by ich dotrzymać, bo wiem, jak wspaniale będę się czuć, kiedy je spełnię. Tylko nie chodzi tu o to, by wypisywać milion takich postanowień, ścigać się z innymi, bawić się swoja wyobraźnią i kreatywnością. Co z tego, jak i tak większość tego, co postanowiliśmy przeważnie zostaje tylko na papierze?
Nowy rok to idealny czas, by podjąć działania, nie tylko planować, ale zaraz od pierwszego dnia działać, robić , żyć. Dziś trwa życie, dziś należy do Ciebie. Dziś jest dzień, w którym możesz uczynić wszystko. Dzisiaj możesz znaleźć motywację, możesz zacząć się uśmiechać, możesz zapomnieć o problemach i szary, zwykły dzień uczynić pięknym i wartym wspomnień. Dziś możesz zacząć czytać wspaniałą książkę, zacząć osiągać szczyty, albo nawet zwykłe podniesienie się z łóżka i jazdę autobusem do pracy czy szkoły potraktować jako wspaniałą przygodę. Nie potrzeba noworocznych planów i postanowień. Wystarczy każdy dzień witać z uśmiechem, pomimo wszystko wypełniać się po brzegi optymizmem. Wtedy nagle odkryjemy, jakie życie może być piękne, nie musi obfitować w niezliczoną ilość wydarzeń, może zwykły, szary poranek będzie właśnie tym, który wspomnisz z sentymentem w ostatni dzień roku ?
Życzę Wam najlepszego roku, pełnego uśmiechu i radości i spełnienia wszystkich Waszych planów!


Może macie jakieś szczególne plany na ten nowy rok? Podzielcie się nimi w komentarzach! :)

3 comments:

  1. W tamtym roku też się bałam sesji. Obecnie jestem na drugim roku i patrzę już na to trochę inaczej :) Pierwsza sesja jest najgorsza, bo nie za bardzo wiesz czego się spodziewać. Do drugiej podchodzę z większym dystansem (lenistwem) :D Poradzisz sobie na pewno, tylko nie zostawiaj sobie wszystkiego na ostatnią chwilę :) Mówię tak, a sama jeszcze nie zaczęłam się uczyć :D Co do postanowień to również jestem bardzo zmotywowana, by się ich trzymać :) Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego :) Pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje za te słowa! Pozdrawiam :*

      Delete
  2. Bardzo ładny wygląd bloga i cudowne zdjęcia :)
    Zapraszam również do siebie http://xgabisxworlds.blogspot.com/ :)

    ReplyDelete