22 December 2016

CAŁA PIĘKNA

Godzina dwudziesta. Miasto jeszcze nie śpi, samochody pędzą jak szalone po drodze. Jest wieczór, ale uliczne ozdoby świąteczne dają mnóstwo światła, zwracają uwagę na każdy detal tego nocnego miejskiego krajobrazu. Wsiadam do autobusu, jadę z uczelni do mieszkania. Tego dnia czuję się beznadziejnie, czuję, jak jest mi gorąco i zimno zarazem, czuję katar i nasilający się ból gardła. No wprost cudownie, najlepszą rzeczą jest rozchorować się na święta.. zwłaszcza, kiedy prowadzi się scholę i trzeba dużo śpiewać... 
Zła na całą tę sytuację i sam fakt, że jest poniedziałek, wtykam słuchawki w uszy. Tym razem chcę odpłynąć, być sama w autobusie, nie zwracać uwagi na ludzi. Włączam YouTube w telefonie, przeglądam proponowane filmiki i piosenki. "Jesteś cała piękna" - ciekawy tytuł, kojarzę skądś. Tak, słuchałam jej raz, na początku Adwentu. Pamiętałam, że jest cicha, spokojna, taka w sam raz na mój humor i porę dnia. Więc słucham.
Odpływam. Spoglądam przez okno na to wieczorne miasto, na dekoracje świąteczne na lampach ulicznych, trochę zerkam też na teledysk. Jest piękny.
Maryja. Jedna z głównych postaci Adwentu i nie tylko. Najpiękniejsza kobieta na świecie. Nie chodzi tylko o urodę. Maryja o najpiękniejszym sercu i duszy. Cicha, spokojna, pokorna, subtelna. Nie miała łatwego życia, obdarzona szczególną misją, jednak skazana na plotki, ocenianie ze strony ludzi. Mimo całego ryzyka, jakie niosła ze sobą owa misja, Maryja zawierzyła się całkowicie Bogu, oddała wszystko, co miała. Wypełniła Bożą wolę, nie kłóciła się, nie wymawiała od niczego. Z cichością i pokorą serca oddała się Bogu. 
Maryja, piękna, obleczona w słońce, niepokalana, błogosławiona, pełna łaski Bożej. Nasza przyjaciółka. 
Trudno zrozumieć do końca Jej historię, trudno pójść w Jej ślady, oddać się w ręce Boga, powierzyć całe nasze życie, wszystkie troski, plany i nadzieje, obawy i radości ofiarować Jemu. Trudno nam dzisiaj zdobyć się na taki krok 
Adwent jest dla Niej, dla Maryi, dla Najpiękniejszej. Długo nie umiałam się z Nią zaprzyjaźnić, wejść z Nią w relację, zaakceptować Jej historię. Jednak teraz wiem, że to najjaśniejszy drogowskaz na mojej drodze do Boga, że pójście w Jej ślady wcale nie jest trudne. Wiem, że jest zawsze ze mną. 
Wracam do mieszkania z lepszym humorem, z lekkim uśmiechem na twarzy. Miasto usypia, uspokaja się. Spoglądam w niebo i myślę sobie, że to wszystko, co mam i czego doświadczam, jest piękne. 

Naprawdę polecam Wam ten kawałek! Zarówno teledysk, melodia, słowa są wspaniałe, idealne, inspirujące...

2 comments:

  1. https://www.youtube.com/watch?v=LFhTMa8dav4 A tego słuchałaś? Pewnie tak :P Piękny nastrój świąteczny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Słuchałam :) równie piekna :)

      Delete