20 August 2016

IS IT BAD LUCK?

Let's start from the thing, that is couple minutes after 1 am at night and my supernatural cumulation of mind doesn't let me sleep (as always). Till this moment, I was afraid to write typical thought-posts, in which I can write about my nerves and anxiety, but I realized that I'm blogging for that. It don't have to be so beautiful, nice and sweet, it must be very natural. It must be without artificial smile, because it can be felt in someone's writing style.
Sometimes I wander it is simply bad luck, is someone has born with ability to attract same wrong people? They're some kind of parasites, they are feeded someone's naivety or good heart. But well, not everyone has such luck to surround yourself by same "friends", who always talk to us same "compliments", they endow us sophisticated epithets to "emphasize" our uniqueness. In most cases, the fate is unkind for us, sometimes out of sheer malice, sometimes in order to teach us something. Just how much can we stand? After all, everyone after a series of unsuccessful connections can only break down, asking why he, and no one else, why he can't find someone in who finally can trust. We must probably learn that some people have amazing anomaly of having two faces. On the one hand ,they are nice, talk to you and say that they like to talk to you, discharge you home, spend time with you, pretend that they are interested in your problems and they lie, they want to help, and when something doesn't go their way, they turn away from you and give you the feeling that you are worthless in their eyes. Then we can only break down, cry all night and say over and over again that we hate this world so much.


Zacznijmy od tego, że kiedy piszę ten post jest już po pierwszej w nocy, a mój nadnaturalny natłok myśli nie pozwala mi spać. Do tej pory bałam się takich postów- typowo przemyśleniowych, w których daję upust swoim nerwom, swoim niepokojom, ale zdałam sobie sprawę, że po części po to prowadzę bloga. Nie ma być tylko pięknie, miło i słodko do bólu, ma być jak najbardziej naturalnie. Bez wymuszanych sztucznych uśmiechów, które naprawdę można odczuć już po samym stylu pisania. 
Czasem jest taki moment, kiedy chce mi się pogadać, jak stara ciotka, która to niewiadomo ile przeżyła i zawiera w sobie niezmierzone pokłady doświadczenia zebrane w ciągu jej długiego życia. 
Czasem się zastanawiam, czy to po prostu pech, czy niektórzy urodzili się ze zdolnością do przyciągania samych niewłaściwych ludzi? Takich pasożytów, które żerują na ich naiwności, czy dobrym sercu. No cóż, nie każdy ma szczęście otaczać się samymi "przyjaciółmi", którzy na każdym kroku prawią nam "komplementy", obdarzają samymi wyszukanymi epitetami, by "podkreślić" naszą wyjątkowość. W większości wypadków los rzuca nam same kłody pod nogi, czasem z czystej złośliwości, czasem po to, by nas czegoś nauczyć. Tylko ileż można? Przecież każdy po serii nieudanych znajomości może się tylko załamać, pytać się dlaczego on, a nie kto inny, dlaczego on nie może znaleźć kogoś, komu wreszcie można zaufać. Chyba musimy się nauczyć, że ludzie zazwyczaj są obdarzeni przedziwną anomalią posiadania dwóch twarzy. Z jednej strony są mili, rozmawiają z tobą i mówią, że lubią z tobą rozmawiać, odprowadzają cię, spędzają z tobą czas, udają, że interesują się twoimi problemami i kłamią, że chcą pomóc, a kiedy coś nie pójdzie po ich myśli, szlag ich trafia i odwracają się od ciebie, dają ci odczuć, że jesteś nic nie wart w ich oczach. W takich sytuacjach można się już tylko załamać, ryczeć całą noc i ciągle powtarzać, jak to bardzo nienawidzi się tego świata.

But it's the biggest satisfaction to this people. They did it deliberately, they had a plan and it was to push you in the hole and watch that you're falling down. We can't give them the satisfaction, I guess. Apparently, the best revenge is ignorance. We always come up with a million ways to get revenge on someone. Personally, I am by nature kind and sensitive person, but if someone becomes unpleasant for me, it can be bad for him and usually do not leave things unresolved. But maybe sometimes you need to let it go? Show the other person that you are not moving, you're more than that and you're not completely dependent on its whims. If disregard this person doesn't work, and she doesn't begins to stomp foot with rage that she didn't succeed, you lose nothing- you can only keep distance to it and regain the peace of mind. And if this trick succeed, you will have the satisfaction that you won and see that you're  smarter than others. And it will be a point for you.
Is it bad luck or another science of life, which brings me more and more to discover all the secrets of the wisdom of this world?

Ale chyba to właśnie daje takim ludziom największą satysfakcję. Przecież oni zrobili to celowo, ich planem było wpędzić cię w dołek i patrzeć jak powoli staczasz się na dno, kurczowo chwytając się ich rąk, a oni śmieją się złośliwie prosto w twarz, po czym wyrywają rękę, a ty spadasz. Chyba nie można im dawać takiej satysfakcji. Ponoć najlepszą zemstą jest ignorancja. Wymyślamy zawsze milion sposobów, by zemścić się na kimś takim. Osobiście jestem z natury miłą i wrażliwą osobą, ale jeśli ktoś zajdzie mi za skórę, to potrafię nieźle dokopać i zazwyczaj nie zostawiam spraw niezałatwionych. Ale może czasem warto sobie odpuścić? Pokazać drugiej osobie, że cię to nie rusza, że jesteś ponad tym i że nie jesteś całkowicie uzależniony od jej fanaberii. Jeśli ignorowanie tej osoby nie podziała, a ona nie zacznie tupać nóżką ze wściekłości, że się jej nie udało, to nic na tym nie stracisz- jedynie się zdystansujesz do tego wszystkiego poprzez ignorancję i odzyskasz być może spokój ducha. A jeśli ten trik się uda, to ty będziesz mieć satysfakcję z tego, że wygrałeś i że okazałeś się mądrzejszy od innych. I to będzie punkt dla ciebie. 
Czy to pech, czy kolejna nauka życiowa, która przybliża mnie coraz bardziej do odkrycia wszystkich tajników mądrości tego świata?

shirt- Reserved // shorts- sh // necklace- Bershka






3 comments:

  1. Ale masz piękny kolor włosków *.* Nic tylko pozazdrościć takiej rudej piękności :*

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/08/sammydress-reviev-two.html

    ReplyDelete
  2. Śliczny kolor włosów :D

    Masz rację - nie wszystko jest w życiu idealne i nie należny tego ukrywać.

    http://theblacksweatshirt.blogspot.com/

    ReplyDelete